Wasze historie i testy

Fishmaker, przyjaźń nie od pierwszego spotkania - Dolnik profilowany

SPIS TREŚCI

 

Dolnik profilowany

Dolnik wykonany z korka bardzo przyjemnego w dotyku i ciepłego, o małej porowatości, przez co staje się łatwiejszy w czyszczeniu, profilowany tak by chwyt dłoni był pewny a wędkujący czuł się wyjątkowo komfortowo. Na co dzień nie spotykamy zbyt wielu wędzisk o ergonomicznej konstrukcji dolnika, dzięki czemu Fishmaker II można uznać za spinning dość wyjątkowy. Zastosowany uchwyt kołowrotka Fuji również jest bardzo praktyczny i przyjazny w obsłudze. Długość dolnika, na którą zawsze zwracam uwagę, jest moim zdaniem optymalna.

Walory użytkowe

Kolej na wrażenia, które związane są przede wszystkim z walorami użytkowymi; i tu zaczyna się część chyba najbardziej interesująca dla zainteresowanych tym wędziskiem. Wracam do momentu, kiedy pierwszy raz pojawiłem się nad wodą z zamiarem spinningowania Fishmakerem II. Ponieważ na łowisko wybrałem niedużą rzekę o dość leniwym uciągu i niezbyt dużej głębokości, a celem wyprawy były jazie i okonie, zastosowałem żyłkę (dość delikatną, średnicy 0,16 mm). Powiem, że... na pierwszym spotkaniu ta wędka nie powaliła mnie na kolana. Łowiłem dość lekkimi przynętami tj. woblerkami do 4 cm, małymi jigami i oczywiście niedużymi przynętami gumowymi na główce do 4 gramów. Pierwsze wrażenie: wędka jak wędka, ot, fajnie leży w ręku. Pozostałe moje spostrzeżenia i analizy z euforii przechodzą do lekkiego rozczarowania. Nawiasem mówiąc, łowiłem w dość trudnych warunkach atmosferycznych i terenowych: silny porywisty oraz boczny wiatr i dość mocno zarośnięta rzeczka przy mizernej chęci współpracy ze strony ryb powodowały, że zamiast euforycznego testowania kija przeszedłem w stan zaciętego biczowania wody z marną nadzieję na jakiekolwiek kontakty z rybami. Z pierwszej wyprawy nie przywiozłem ani miłych wspomnień, ani wielu pozytywnych refleksji dotyczących testowanej wędki; no, bo i z czego miałyby wypływać? ALE... Chwila, chwila, to dopiero początek mojej przygody z Fishmakerem II i póki co, pierwsze koty za płoty; tak łatwo się nie zniechęcę.