Część 1. Sugoi Ultra 1,80 m, 0,5–3 g.
Od kiedy tylko pojawiły się w ofercie kije Dragona Sugoi Ultra, użytkuję dwa wędziska z tej serii: najdelikatniejszy spinningu Sugoi Ultra 1,80 m, 0,5–3 g oraz jego o oczko mocniejszą wersję 1,98 m, 1–5 g. Najmocniejszy Sugoi Ultra (1,98 m, do 8 g) dołączył do mojego arsenału na początku 2026.
Najlżejszego Sugoi Ultra używam wędkując z łodzi. Moim ulubionym jeziorowym łowiskiem są Myczkowce. To jezioro zaporowe w Bieszczadach o statusie wody krainy pstrąga i lipienia (woda górska). Na niewielkie i lekkie przynęty łowię tam pstrągi potokowe i tęczowe, okonie, szczupaki, a także białoryb, np. płocie.
Sugoi zestawiam z ultralekkimi (o masie ok. 150 g) kołowrotkami będącymi w ofercie 𝔻ℝ𝔸𝔾𝕆ℕa – ℝ𝕐𝕆𝔹𝕀 𝗙𝗼𝗸𝗮𝗺𝗼 𝗡𝗖𝗥𝗧 𝟮𝟬𝟬𝟬 oraz nowym 𝗧𝗲𝗮𝗺 𝗗𝗿𝗮𝗴𝗼𝗻𝗲𝗺 𝗙𝗗 𝟴𝟮𝟬𝗶. Na kołowrotkach mam nawinięte linki o wytrzymałości ok. 3 kg. Tu polecam 𝔻ℝ𝔸𝔾𝕆ℕ Sugoi 0,052 mm oraz 𝕄𝕆𝕄𝕆𝕀 𝗢𝘀𝗵𝗶𝗸𝗮𝗴𝗲 0,074 mm. Obydwu linek używam z powodzeniem od kilku sezonów. Zestaw kończę przyponem z żyłki HM80. Podczas wędkowania na Myczkowcach jest to najczęściej 0,14 mm. Przez wiele lat testowałem różne fluorocarbony i żyłki do wiązania przyponów. Jednak po wielu eksperymentach najlepszym wyborem jest dla mnie żyłka 𝗛𝗠𝟴𝟬. Polecam 𝗛𝗠𝟴𝟬 do wiązania przyponów – jest mocna na węzłach, nieskręcająca się, a dodatek fluorocarbonu sprawia, że jest niewidoczna pod powierzchnią wody.
Myczkowce to specyficzny zbiornik. Temperatura wody w jeziorze rzadko przekracza w lecie 17 stopni C. Chłodna, natleniona woda jeziora sprzyja rybom łososiowatym. Dlatego zbiornik jest doskonałym łowiskiem pstrągów potokowych i tęczowych. I to właśnie na pstrągi najczęściej się nastawiam.
Pstrągi potokowe i tęczowe, a także trocie jeziorowe łowię niewielkimi miękkimi imitacjami owadów, uzbrojonymi we własnoręcznie wykonane główki jigowe na bezzadziorowych hakach. Masa główek waha się między 0,5 a 1,5 g. Pstrągów najczęściej szukam przy brzegach zbiornika. Z zakotwiczonej lub dryfującej łodzi obławiam spady przy brzegach jeziora. Brania następują najczęściej w pierwszym, długim opadzie. Pstrągi żyjące w czystych wodach Myczkowiec są bardzo ostrożne, dlatego używam przyponów wykonanych z żyłki 𝗛𝗠𝟴𝟬 o średnicy 0,14 lub 0,16 mm.
Sugoi rzuca się precyzyjnie i daleko przynętami ważącymi lekko ponad 0,5 g. Kij świetnie leży w ręku. A zestaw z nowym 𝗧𝗲𝗮𝗺 𝗗𝗿𝗮𝗴𝗼𝗻𝗲𝗺 (masa Sugoi i 𝗧𝗗 nie przekracza 210 g) nie męczy dłoni i ramion po całodziennym, intensywnym wędkowaniu. Długość dolnika jest dla mnie optymalna. Mogę zarzucać jedną, a gdy potrzebuję dalekich rzutów, wspomóc się lewą ręką.
Brania pstrągów są niezwykle delikatne. Często jest to tylko nieznaczne przesunięcie linki na wodzie albo dosłownie milimetrowe przygięcie szczytówki. I tu swoją klasę pokazuje najdelikatniejsze Sugoi Ultra. Sygnalizacja brań jest doskonale wyczuwalna na dolniku wędki. Odkryty uchwyt kołowrotka daje wyczuć w dłoni każdy kontakt ryby z przynętą. Bardzo często, zwłaszcza tęczaki, długo „bawią” się przynętą. Superdelikatna szczytówka Sugoi pozwala rybie głębiej „skosztować” przynętę, a wędkarzowi wyczuć odpowiedni moment i pewnie zaciąć rybę.
Najlżejsze Sugoi pozytywnie zaskoczyło mnie już podczas pierwszego wędkowania na Myczkowcach kilka lat temu. Były to zawody spinningowego GP Okręgu. Zaciąłem 100% delikatnych brań, hole pstrągów i okoni były pewne, a Sugoi nie gubiło ryb.
Okazało się, że Sugoi jest również doskonałym narzędziem do łowienia okoni na 5–7 cm rippery i jaskółki na 2–3 g główkach. Nawet podczas bardzo delikatnych brań okoniowe pstryki są doskonale wyczuwalne. Zacięcia i hole w 100% skuteczne. Przy okazji łowienia okoni na jaskółki zdarzają się brania dużych pstrągów, ale nie tylko. W maju tego roku, posługując się moim Sugoi i nowym 𝗧𝗗 𝟴𝟮𝟬𝗶 (to był debiut tego kołowrotka), złowiłem 90 cm szczupaka. Pomimo sporych rozmiarów drapieżnika hol nie trwał zbyt długo. Kij bajecznie amortyzował odjazdy ryby, która szybko znalazła się w podbieraku. Kilkanaście minut później złowiłem kolejnego, 60 cm szczupaka. Jego hol był formalnością.
Od dobrych kilku lat najlżejszy Sugoi Ultra zawsze towarzyszy mi na łodzi podczas wędkowania na Myczkowcach. Łowienie nim jest niesamowicie precyzyjne i skuteczne. Kilka dni temu, podczas jednej, popołudniowej sesji, skutecznie zaciąłem i wyholowałem około 30 pstrągów i 20 okoni (!).
Nie wyobrażam sobie wędkowania na Myczkowcach z łodzi bez najdelikatniejszego Sugoi Ultra. To kij, który perfekcyjnie wpasował się w moje potrzeby. Łowienie nim jest samą przyjemnością.
Zobaczcie, jak najlżejszy Sugoi Ultra pracuje podczas holu ponad 40 cm tęczaka.
𝗧𝗼𝗺𝗮𝘀𝘇 𝗘𝗸𝗲𝗿𝘁
Team Dragon

web


